Artykuł:Urok jeżowskich metafor na Wrzecionie 2016

Z Encyklopedii Jeżowego
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Katarzyna Dąbek odbiera trzecią nagrodę

Do niedalekiej Ożanny w gminie Kuryłówka zawędrował główny laur XXII Międzynarodowych Spotkań Poetów „Wrzeciono 2016” w Nowej Sarzynie. 28 stycznia 2016 w czasie imprezy finałowej w nowosarzyńskiej restauracji „Agawa” odebrała go Jolanta Mach. Nagroda druga przypadła Agacie Linek ze Stalowej Woli, zaś trzecia – Katarzynie Dąbek z Jeżowego.

Katarzyna i Jacek Dąbek

Dla absolwentki Liceum Ogólnokształcącego w Jeżowem był to kolejny „wrzecionowy” laur. Ma już na koncie II nagrodę z roku ubiegłego i konkursowe wyróżnienia – także z czasów licealnych, które w jej przypadku były całkiem niedawno. Po raz kolejny została nagrodzona wraz ze swoim tatą – Jackiem Dąbkiem, który ponownie został w Nowej Sarzynie wyróżniony. Podobnie jak w roku ubiegłym córka została oceniona nieco lepiej jak ojciec, ale to on właśnie poszedł poetyckimi śladami córki. Wraz z twórczym duetem Dąbków przyjechała żona Jacka i mama Kasi – Renata. Towarzyszył im ponadto licealny opiekun Katarzyny i zdobywca wielu nagród Spotkań Poetów, w tym tytułu Mistrza Poetyckiego Wrzeciona, polonista LO w Jeżowem, Ryszard Mścisz. Miał on zresztą tę satysfakcję, że jedno z wyróżnień zdobyła jeszcze inna jego była uczennica, Aneta Bąk, za którą nagrodę odebrał jej chłopak – Marek Klimek.

Laureaci Wrzeciona

Jury „Wrzeciona 2016” przewodniczył były prezes stalowowolskiego Stowarzyszenia Literackiego „Witryna” Kazimierz Linda, ponadto zaś w jego skład wchodzili: Ewa Dobrzycka, Damian Majkut i Roman Kostyra. Ostatni z wymienionych we wszystkich dotychczasowych „Wrzecionach” zawsze jest tak naprawdę tym pierwszym. Prezes Stowarzyszenia Folklorystycznego „Majdaniarze” jest bowiem nie tylko twórcą, ojcem duchowym i spiritus movens Międzynarodowych Spotkań Poetów. On także pozyskuje na każdą z imprez środki, prowadzi ją, gra, śpiewa (jeszcze nie stepuje, ale zapewne i to wkrótce zacznie robić). Wspiera go niezłomnie Jerzy Charysz i grupa wiernych „Wrzecionu” osób. Występ „Majdaniarzy” z jego udziałem oraz rozśpiewanego zespołu z Sarzyny to oprawa artystyczna, muzyczna strona Spotkań Poetów. Udało się pozyskać sporą ilość sponsorów z kręgu instytucji i władz Leżajska, Nowej Sarzyny, ale także Stalowej Woli, Jeżowego i Kuryłówki. Medialną oprawę zapewniła niezawodna stalowowolska „Sztafeta” z Dionizym Garbaczem, Lillą Witkowska, Agatą Wysokińską i Agnieszką Kopacz oraz Polskie Radio Rzeszów z redaktorką Iwoną Piętak.

Na „Wrzeciono 2016” utwory nadesłało 309 autorów ze wszystkich regionów Polski oraz wielu innych krajów: Francji, Włoch, USA, Kanady, Białorusi, Litwy, Estonii, Szwecji, Hiszpanii, Portugalii, Słowacji i Ukrainy. Poza wymienionymi uprzednio twórcami wyróżniono między innymi Annę Buchalską z Kutna, Mirosławę Contu z Cumiany we Włoszech, Andrzeja Ziobrowskiego z Krakowa i Ewelinę Łopuszańską z Rzeszowa. Kolejne laury poeci z Jeżowego mogli zatem odbierać w licznym i doborowym towarzystwie. Pojawiła się na „Wrzecionie” niezawodna Anna Gajda z Jarosławia, która – podobnie jak wcześniej Ryszard Mścisz – zdobyła w roku ubiegłym laur Mistrza Poetyckiego Wrzeciona jako wielokrotna jego laureatka.

XXII Międzynarodowe Spotkania Poetów „Wrzeciono 2016” w Nowej Sarzynie zaszczycili swoją obecnością przedstawiciele pani senator Janiny Sagatowskiej oraz posłów Mieczysława Miazgi (w jego imieniu przyjechał wiceprezes firmy SMAK-EKO z Górna – Kazimierz Smolak), Jerzego Paula i Rafała Webera. W imieniu tego ostatniego przybył znakomicie znany w Nowej Sarzynie laureat kilku edycji „Wrzeciona” Grzegorz Męciński – obecnie stalowowolski radny i dyrektor biura poselskiego Rafała Webera. Przypadła Grzegorzowi Męcińskiemu na „Wrzecionie” jeszcze jedna rola: przewodniczył jury w tradycyjnym konkursie jednego wiersza, którego jednym z laureatów został Stanisław Kornasiewicz z Leżajska.

Tradycyjnie „Wrzeciono” odbywało się w rodzinnej i żywiołowej atmosferze, a zakończenie obecnej edycji wiązało się z zaproszeniem do „Wrzeciona 2017”, bo ani Roman Kostyra, ani nikt z wytrwałej „wrzecionowej” ekipy nie wyobraża sobie, żeby to święto poezji nie trwało przez kolejne lata.

Zobacz i skomentuj zdjęcia na Facebooku...
Tekst i zdjęcia: Ryszard Mścisz